Perfiles recientes

F 31, Brasil
F 27, Brasil
M 31, Brasil
M 69, México
F 27, Brasil
F 21, Brasil
M, Rumania
M 22, Nauru
M, Marruecos
F 35, Lesoto

bbanditt

bbanditt  
nie wazne ile bylo porazek, pomysl ile jeszcze czeka cie zwyciestw
Ultima conexión:  Tysiacha
2 días 8 horas hace   
LogrosPuntos: 38

Últimos

Totales

33
4
Albumesmás
RegalosRegalos: 2
Mis detalles
Nombre:KrzysztofCiudad:Ełk
Apellidos:xxxEstado civil:soltero
Sexo:hombreInteresado en:mujeres
País:PoloniaBuscando:citas
entretenimiento
Contacto
Messenger:
097... (GG)
Actividad en los juegos
Último juego:Tysiacha
2 días 8 horas hace
Antigüedad:20/01/2006 04:32:40 PST(UTC-8H)
6 años 127 días hace
Ultimas visitasVisitas totales: 1268
3 días hace
7 días hace
20 días hace
22 días hace
24 días hace
37 días hace
38 días hace
47 días hace
48 días hace
48 días hace
48 días hace
48 días hace
Muro
  • Mój Ty Kapitanie!
    Z okowów najmroczniejszej nocy, których już nigdy dzień nie skruszy
    Dziękuję bogom, których mocy zawdzięczam hardość swojej duszy.

    I chociaż ogrom cierpień w koło, me usta skargą nie splamione.
    Spadają ciosy na me czoło, choć zlane krwią, lecz uniesione!

    Tu gdzie się rozpacz z bólem splata, jedynie śmierć się zakraść może.


    W grozie mijają długie lata, lecz strach mnie nie zmógł i nie zmoże!


    I chociaż kroczę wśród chaosu, błądzę w cierpienia mrocznej głuszy,


    Jestem kowalem swego losu i kapitanem swojej duszy!
  • Było mu mało imprezy więc poszedł do swojej panny. Wchodzi, całusy, coś tam gada - ogólnie standardzik. W pewnym momencie panna mówi, że musi się wykąpać i żeby usiadł, poczekał, ona zaraz będzie gotowa... Koleś spoko, siedzi i czeka. Po 10 minutach zachciało mu się kupy, tak że nie mógł wytrzymać ( no i jeszcze do tego doszedł trip na gr***ie ). Zobaczył siedzącego obok psa panienki... Pokalkulował sobie w czaszce szybko, że się zesra obok niego i jak panna spyta, to zwali na kundla. Uporał się z tym raz dwa - i siedzi dalej. Panna wychodzi z kąpieli wącha, patrzy ...... SZOK !
    Panna: Co to jest ?!
    Koleś: Pies Ci się zesrał !
    Panna: PLUSZOWY KU***A
  • Małżeństwo 90latków wybrało się do doktora. Najpierw wchodzi facet. Lekarz pyta go jak minął mu dziś dzien. On na to
    - Wspaniale, Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem dzis do kibla zapalił mi światło a jak skończyłem to zgasił.
    Doktor pokiwał głową, dał tabletki i kazał wejść żonie. Powiedział co przed chwilą usłyszał od jej męża a ta momentalnie zerwała się z miejsca i biegnie w kierunku drzwi. Lekarz:
    - Zaraz! Nie skończyłem z panią jeszcze, co się stało?
    Na to kobieta:
    - Ten ********* znowu nasrał do lodówki!
  • Przychodzi matka z dzieckiem do sklepu, dziecko szarpie matkę za rękaw i mówi:
    - Mamo, mamo chce mi się jeść i pić.
    Obok stoi facet i doradza:
    - Niech mu pani kupi arbuza to zje i się napije.
    Na to matka:
    - Zwal se pan konia nogami, to se pan por*chasz i potańczysz.
  • Putin zwołał Wielką Dumę Narodową i powiada: -Tak dalej, k***a, nie może być! Musimy zrobić porządek z tymi strefami czasowymi! -Dzwonię rano do Pekinu złożyć życzenia urodzinowe, a on mi mówi że to było wczoraj. - Dzwonię zaraz potem do Warszawy z kondolencjami, a tam mi mówią, że jeszcze nie wylecieli....
  • Do firmy przyjezdza delegacja z Niemiec. Po czesci oficjalnej szef niemieckiej firmy pyta szefa polskiej:
    - pracuje tu u was Malinowski?
    -juz sprawdze, na to po chwili tak pracuje-odpowiada
    -wiec prosze go tu przyprowadzic - mowi szef firmy z niemiec
    Malinowski wchodzi do biura i wita sie jak ze starym kumplem, obciskuje i zaczynaja pic wodke.
    Wlasciciel polskiej firmy nie wiedzial co sie dzieje ale postanowil nie pytac Malinowskiego.
    Po jakims czasie do firmy przyjezdza delegacja ze Stanow i ta sama sytuacja....
    Szef nie wytrzymal i pyta Malinowskiego:
    -mozesz ty mi Malinowski powiedziec skad ty ich znasz?
    Na to malinowski:
    -ja to znam kazdego!!!
    -ale papieza to ty nie znasz?-pyta szef
    Pewnie ze znam-odpowiada Malinowski
    Na to szef:
    -moge sie z toba zalozyc o ta firme ze nie znasz papierza
    -mozemy pojechac do watykanu i Ci to szefie udowodnie, stane obok papieza i pozdrowie tlum.
    Umowa stoi - krzyczy szef
    Szef stoi wsrod milionow wiernych, patrzy a Malinowski wychodzi obok papieza i pozdrawia tlum! W tym momencie szef mdleje. Widzac to Malinowski zbiega na dol i mowi:
    -nie chce tej firmy ale chcialem tylko panu udowodnic ze znam nawet papieza.
    -Nie o to chodzi Malinowski, to ze znasz papieza, jak mowiles do tlumu podeszlo do mnie dwoch szejkow i sie zapytali:
    -co to za ch0j w tym bialym obok malinowskiego